Nowalijki dla kobiety w ciąży – jak wybrać najzdrowsze?

    Nowalijki to zawsze hit w menu. Przyszłe mamy oraz kobiety starające się o poczęcie powinny być jednak ostrożne. Sztuczne nawozy, które są często stosowane podczas upraw, nie są dla ich organizmu obojętne. Na szczęście są sposoby na to, aby mieć nowalijki zdrowe w 100 procentach.

    Nowalijki wzbudzają kontrowersje. Bo choć dostarczają wielu potrzebnych witamin, zdarza się, że pochodzą z upraw nieprzestrzegających zasad ekologicznej uprawy i wówczas mogą zawierać szkodliwe nawozy – azotany. Szczególnie groźne dla tych kobiet, które o dziecko się starają lub już są w ciąży. A że nie ma sposobu na to, aby odróżnić nowalijki nawożone od „czystych”, większość lekarzy zaleca, aby nowalijki traktować wyłącznie jako dodatek do posiłku a nie danie główne. W takim przypadku niebezpieczeństwo zatrucia się azotanami jest bowiem znikome. Czy to ryzyko można zmniejszyć do zera? Tak, ale wymaga to zaangażowania.

    Aby mieć pewność, że nowalijki są uprawiane bez używania niebezpiecznych nawozów sztucznych, powinno się je kupować wyłącznie od tych rolników lub dostawców, którzy mogą pochwalić się certyfikatem ekologicznego gospodarstwa rolnego. Co zrobić w przypadku, gdy nie jest możliwe dotarcie do takich właśnie produktów? Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wyhodowanie nowalijek w domu, choćby na parapecie. Jakie nowalijki może wyhodować nawet bardzo początkujący „gospodarz”?

    Najprostszy w uprawie jest szczypiorek. Bogaty w witaminę C ma także zdolność regulowania ciśnienia. Dodatkowo przypuszcza się, że może zmniejszać dokuczające kobietom w ciąży obrzęki. Równie nieskomplikowane jest wyhodowanie z korzenia pietruszki natki. I będzie to jedno z lepszych warzyw dla kobiety spodziewających się dziecka. Zawiera bowiem dużo witaminy C, A, E, B i PP, a po narodzinach dziecka będzie jeszcze pozytywnie wpływać na laktację. W warunkach domowych możliwe jest także wyhodowanie sałaty. Wystarczy nie pozbywać się końcówki sałaty rzymskiej, tylko włożyć ją do ziemi. Oczywiście dopiero po tym, jak pomoczona przez kilka dni w wodzie, puści korzenie. To bardzo dobra wiadomość dla kobiet starających się o poczęcie oraz już będących w ciąży. Sałata jest bogata w niezbędny dla rozwoju maluszka kwas foliowy, ale jeśli jest niewiadomego pochodzenia może nie być zbyt zdrowa, bo należy pamiętać, że najwięcej nawozu gromadzi się zawsze w liściach i korzeniu. W identyczny sposób hoduje się botwinkę, która ma znacznie więcej wartości odżywczych niż całoroczne buraki. Łatwe jest także wyhodowanie rzeżuchy – wystarczy na zwilżoną ligninę wysypać nasiona, aby po kilku dniach mieć łatwo dostępne źródło witamin A, E, C, potasu, magnezu oraz kwasu foliowego.

    Sytuacja jest jednak trudniejsza w przypadku takich nowalijek jak pomidory, ogórki czy rzodkiewki. Tych nowalijek nie uda się nam wyhodować na parapecie. Czy to oznacza, że te pochodzące ze sklepu należy omijać szerokim łukiem? Nie, wystarczy, że – zgodnie z zaleceniami lekarzy – będą pojawiały się na talerzu sporadycznie. Wystarczy odrobina cierpliwości, a letni sezon przyniesie zatrzęsienie warzyw hodowanych pod gołym niebem. A to właśnie takie owoce i warzywa mają najwięcej witamin.

    Kategoria: Dieta w ciąży, Płodność, Twoje zdrowie

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *