Kwas foliowy w ciąży – dlaczego to tak ważny składnik w diecie przyszłych mam?

    Kwas foliowy przedstawiany jest, jako niezbędny element diety kobiet starających się o zajście w ciążę. O kwasie foliowym słyszą także i te panie, które szczęśliwie już w tej ciąży są. Nie brakuje również informacji, że kwas foliowy właściwie powinien znaleźć się w menu każdego – i to niezależnie od płci. Na czym właściwie polega jego fenomen?

    Kwas foliowy to witamina B9, która bywa też nazywana witaminą M lub folacyną. Nie jest to witamina z obszerną medyczną biografią. O kwasie foliowym mówi się, bowiem dopiero od lat 30. – 40. XX wieku, kiedy to wyodrębniono ją z liści szpinaku. Wkrótce po tym jasne stało się, że witamina ta pełni w ludzkim organizmie rolę priorytetową. Cóż to w praktyce oznacza? Kwas foliowy w ciąży jest bardzo istotny. Bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, które są budulcem DNA. Nie będzie, zatem przesadą stwierdzenie, że to kwas foliowy decyduje o tym, jak organizm ukształtuje się, jak będzie funkcjonował oraz jak długo. Niedobór kwasu foliowego może mieć, zatem bardzo poważne, ogólnorozwojowe skutki.

    Kwestia ta staje się to szczególnie istotna dla kobiet starających się o poczęcie oraz tych w pierwszych tygodniach ciąży. Kwas foliowy w ciąży jest ważny, ale nie tylko, bowiem wcześniej sprzyja zapłodnieniu, ale też zapobiega uszkodzeniu cewy nerwowej (a to właśnie z niej rozwija się mózg i rdzeń kręgowy) u rozwijającego się zarodka. Warto też dodać, że w przyszłości właściwy poziom kwasu foliowego w organizmie będzie chronił m.in. przed spadkiem nastroju, chorobami skóry, anemią i rozwojem chorób nowotworowych.

    Skąd można pozyskać kwas foliowy? Witamina B9 jest naturalnie obecna w pożywieniu, ale jest niezwykle wrażliwa na temperaturę i działanie promieni słonecznych. Z przeprowadzonych badań wynika, że podczas gotowania warzyw dochodzi do zniszczenia niemal 80% zawartości kwasu foliowego. Jakby tego było mało kwas foliowy naturalnie obecny w pożywieniu jest przyswajany przez organizm zaledwie w 50%. Tymczasem kwas foliowy znajdujący się w suplementach diety (np. w Inofolicu) jest już przyswajalny w 100%. Jest to, zatem ten przypadek, kiedy to nauka wyprzedziła i pokonała naturę.

    Kategoria: Medyczne nowinki, Płodność, Twoje zdrowie

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *