Co o komórce jajowej powinni wiedzieć przyszli rodzice?

    Każda kobieta ma ograniczoną liczbę komórek jajowych. Nie są one produkowane „na bieżąco” jak plemniki, więc tym bardziej są cenne. Aby dbać o nie jak najlepiej, warto poznać kilka faktów.

    Komórka jajowa jest zazwyczaj około 20 razy większa od plemnika. Swoim rozmiarem dorównuje ziarenku piasku, w świecie biologii to prawdziwy gigant. Ale przewaga w kwestii rozmiaru, nie pociąga za sobą żadnych innych znaczących korzyści. Komórki jajowe są wbrew pozorom niezwykle wrażliwe na niekorzystne działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Para starająca się o spełnienie marzeń o rodzicielstwie, powinna mieć to na uwadze, ale nie tylko to.

    Komórki jajowe powstają już na samym początku formowania się kobiecego organizmu. Mają więc tyle samo lat, ile lat ma potencjalna przyszła mama. I ma to ogromne znaczenie w kwestii planowania macierzyństwa. Z czasem bowiem w komórkach jajowych może dojść do rozwinięcia się bardzo niebezpiecznych procesów degeneracyjnych. A to może oznaczać nie tylko kłopoty z zajściem w ciążę, ale także ryzyko powstania wad genetycznych u dziecka.

    Statystycznie każda kobieta w ciągu całego swojego życia podczas owulacji „uwalnia” z jajników około 400-500 komórek jajowych zdolnych do zapłodnienia. W porównaniu z tysiącami plemników obecnych w spermie wydostającej się z jąder podczas jednego wytrysku, to bardzo mało. Do tego aktywność, zdolność do połączenia się z plemnikiem nie trwa dłużej niż 24 godziny. Dlaczego warto o tym wiedzieć? Aby z większą uważnością podejść do starania się o poczęcie maluszka. Na sukces w postaci ciąży ma wpływ bardzo wiele czynników, żadnego lepiej jednak nie ignorować.

    Czy styl życia ma wpływ na kondycję komórek jajowych? Owszem i to ogromny. Palenie papierosów i nadużywanie alkoholu intensyfikują procesy degeneracyjne, a mówiąc bardziej wprost, starzenie się komórek jajowych. Podobnie jak dieta zbyt uboga w witaminy (zwłaszcza E), minerały oraz kwas foliowy. A suplementacja nawet najlepszymi preparatami dla przyszłych mam (np. Inofolic) może okazać się niewystarczająca, jeżeli nie uda się opanować stresu wyzwalającego kortyzol – hormon rozregulowujący funkcjonowanie układu hormonalnego. Dobra rada od specjalistów jest taka: zamiast się niepotrzebnie denerwować, określ poziom rezerwy jajnikowej. To badanie (inaczej nazywane AMH) jasno stwierdzi, ile zdrowych jajeczek pozostało i w oparciu o tę wiedzę, zaplanuj staranie się o dziecko. Dobry plan daje poczucie kontroli nad sytuacją, a to zawsze uspokaja.

    Kategoria: Medyczne nowinki, Płodność, Ty i partner

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *